Fały to, według ogólnej definicji – „elementy olinowania ruchomego” – a więc po prostu liny służące do podnoszenia albo przenoszenia na żaglach czy jachtach ruchomych elementów, na przykład komponentów omasztowania, żagli, płetwy sterowej.

Fały – czym są i do czego służą?

Aby przywrócić te elementy do stanu wyjściowego lub nieco obniżyć czy przemieścić, wystarczy że poluzujemy fał i w ten sposób, wykorzystując siłę grawitacji lub siłę wiatru przywrócimy dany przedmiot na wcześniejsze stanowisko. Jest to bardzo proste, podstawowe rozwiązanie. Istnieją także kontrafały, czyli – jak można wywnioskować z nazwy – liny umożliwiające ściąganie z góry na dół (albo z powrotem na swoje miejsce) różnych części znajdujących się na wyposażeniu, bowiem sama grawitacja nie zawsze stanowiła będzie rozwiązanie uniwersalne i możliwe do zastosowania w każdych okolicznościach. Jeśli fał nie będzie działać na zasadzie podnoszenie – opuszczanie, a zauważymy kontrafały, to dla przywrócenia elementów na wcześniejsze miejsce musimy jednocześnie pociągać i luzować liny. Na pewno ułatwimy więc sobie późniejsze zadanie, gdy skupimy się i postaramy od razu zapamiętywać kolory lin – będziemy wówczas wiedzieć która do czego służy. Nie jest to oczywiście zadanie łatwe, ponieważ na pokładach zwykle aż roi się od różnorakich, kolorowych lin. Nie jest pewnie zwyczajnym przypadkiem to, że sama nazwa „fał” pochodzi od holenderskiego słowa „val” oznaczającego zasadzkę. Od „val” powstało później „valle”, czyli określenie dla osprzętu z liną, dzięki któremu można było schwytać niewielkie zwierzę, w które uderzały znienacka drzwi albo pokrywa. Jest w tym coś wspólnego z dzisiejszą funkcją fałów – to dzięki takim linom schwytamy i weźmiemy we władanie różne przedmioty, a „zasadzkę” dla nich stanowić będzie myśl techniczna. Korzystajmy śmiało z jej dobrodziejstw i przyczyniajmy się jednocześnie do rozwoju.

W windsurfingu fał jest lina, którą przywiązuje się do przedniego łącznika bomu i dolnej części masztu i służy ona do podnoszenia pędnika, którego najważniejszą częścią jest maszt, z wody.

Jakie fały okażą się zatem przydatne? No i jak z nich korzystać? Wiele zależy od specyfiki oraz rodzaju ożaglowania, jednak istnieją też podstawowe oraz uniwersalne rozwiązania.

Wybór fałów

Na początek można śmiało skorzystać z fału startowego ION 2021 black, wykonanego z myślą o osobach zaczynających przygodę z żaglami. Zaopatrzono go w dodatkowe chwyty, ułatwiające mocowanie. Zaletą tej liny jest lekkość przy jednoczesnym zachowaniu wytrzymałości i solidności. Dzięki temu nie zmęczymy niezaprawionych dłoni, a tym zaprawionym i doświadczonym, pozwolimy odpocząć. Tak więc ION 2021 sprawdzi się też u osób bardziej zaawansowanych.
Inne fały startowe, z w które warto się zaopatrzyć, to Unfiber String – standardowy, elastyczny, ciasno przylegający do masztu i zapewniający komfort użytkowania lub Unfiber uphaul luxury – za sprawą grubszego materiału, ułatwiający chwyt (posiada dodatkowe gąbki) i zmniejszający prawdopodobieństwo zranienia dłoni przy wyjmowaniu liny z wody. Dobrym wyborem będzie też fał Gaastra, również elastyczny i wytrzymały, stanowiący podstawową wersję tego rodzaju liny.

Czym jeszcze kierować się przy zakupie?

Typów ożaglowania i samych żagli jest tak wiele, że nie sposób je wszystkie zapamiętać. W każdym z nich fały są jednak podstawowym i niezbędnym elementem żagla, zatem trzeba zwracać szczególną uwagę na jakość lin, z których korzystamy. Zdecydowanie nie warto oszczędzać na tak istotnych składowych wyposażenia. Zwłaszcza, że solidne, wytrzymałe fały o małej rozciągliwości nie tylko zapewnią bezpieczeństwo, ale będą też na pewno dobrą inwestycją, zapewniającą przez długi czas komfort użytkowania.